Elf’s fairy tale…

Bransoletka, która na początku miała być kolczykami. Składa się z dwóch takich samych modułów, które już w miarę ładnie udało mi się zlutować.  Z zapięciem też trochę walczyłam- bo pierwotna wersja była zdecydowanie inna niż ta ostateczna.  Srebro oraz fasetowane granaty.

sdc105391

sdc10537

 

Szczur w butach :)

Bomba w swoim żywiole- czyli na najlepszym placu zabaw jaki do tej pory odkryła. Na półce z butami :)

zdjecie184

zdjecie185

zdjecie195

zdjecie189male zdjecie193

(dwie ostatnie fotki są dość nieostre- czego wymagać od aparatu z komórki.. zresztą Bomba się ciągle ruszała.. tak czy siak wygląda uroczo i nie mogłam się powstrzymać przed dodaniem ich :) !)

 

Próba…

Kolczyki, które okazały się moim królikiem doświadczalnym i całkowitym eksperymentem z lutowaniem. Pierwszy raz próbowałam. Poszperałam trochę na forum, na youtube ;) i spróbowałam. Na początku lut kompletnie się nie kleił ;( robiła się kuleczka, która po prostu spadała. Kombinacji i podejść było mnóstwo. Kilka zlutowanych i powyginanych drucików wylądowało w koszu. Na koniec udało się stworzyć poniższe kolczyki. Ze starych szklanych koralików, które gdzieś mi się zapodziały na dnie torby. Trochę krzywe i niezbyt estetyczne. Mnie się podobają- w końcu pierwsze :) dlatego zostają u mnie :)

zdj__cie179

 

Piryt…

Ze względu na podobieństwo do złota nazywany “złotem głupców”.  Jest jednak od niego twardszy- nie można do zarysować nożem. Pod wpływem uderzeń krzemienia iskrzy. Występuje niemalże we wszystkich typach skał. Największym jego źródłem jest Rio Tinto, w południowej Hiszpanii. Skupisko to odkryte zostało przez Fenicjan i było eksploatowane od starożytności.  Dziś u mnie premierowo- PIRYT.

sdc1053v1

sdc10532-copy

 

Cherry Lady…

Bransoletka z pięknymi soczystymi, fasetowanymi granatami wykonana w technice wire-wrapping. Srebro w centralnym elemencie ozdobnym oraz posrebrzany warkocz. (Widać nawet jak miedź wyszła przez topienie) Na razie zostawiłam ją w takiej postaci, bo czeka na zapięcie. Jakieś ozdobne, ładne… jeszcze nie wiem jakie. Póki co nie mieści się na żadną łapkę- próbowałam wcisnąć nawet na swoją- małą- ale nic z tego. Czekamy do zapięcia ;)

sdc10529-copy

GRANAT

Kamień stałości i wierności.

Jest kamieniem opiekuńczym, ochrania przed nieszczęściami i niebezpieczeństwami. Daje pewność siebie i rozwija intuicję. Stymuluje twórczość i namiętność, pobudza erotyczną wyobraźnię. Wzmacnia energię, wspomaga zniechęconych, niweluje lenistwo i ociężałość. Pobudza krążenie krwi, pomocny przy chorobach narządów rodnych, schorzeniach skóry, depresjach.

W dawnych czasach czerwone granaty uważano za tajemnicze kamienie, im bardziej purpurowe tym bardziej zdradliwe, gdyż pod maską martwego spokoju mógł kryć się niebezpieczny ogień. Patronował im bóg wojny Mars. Dzięki niemu kamienie te emanowały siłą walki i poświęcenia dla wybranej sprawy, a zarazem strzegły przed zarazą, uderzeniami pioruna, chroniły przed niesławą.

Krzyżowcy podczas swoich wypraw do Ziemi Świętej używali amuletów z czerwonymi granatami, by strzegły ich przed ranami.

To kamień dla ludzi urodzonych pod znakiem Barana i Skorpiona.

Największe złoża: Ural, Zakaukazie, Czeskie Średniogórze,; w Adirondacks (Stany Zjednoczone) znajduje się skała, której 70°/o stanowią kryształy granatów osiągające metrową średnicę. W Polsce występują pospolicie w skałach metamorficznych Dolnego Śląska oraz w piaskach wybrzeży Bałtyku, ale w ilościach nieopłacalnych do eksploatacji.

żródło: foksal i wec
 

Bombeczka Nasza :)

zdj__cie164

 

Kwarcowe kalie..

Dla odmiany coś prostego… Kolczyki wykonane z kalii z kwarcu różowego, fasetowanym granatów, elementów posrebrzanych i srebrnych.

sdc10525a

 

Greckie wspomnienie #2

Powtórka z kolczyków na życzenie klientki….

sdc10517-copy

sdc10519-copy

 

Lady Viola pendent…

Wisiorek do kolczyków, które niedawno pokazywałam. Srebro, kwarc mystic pink oraz ametystowe kuleczki. Łańcuszek śmiało można zakładać przez głowę. Mam w myśli jeszcze opcję skrócenia i dorobienia jakiegoś ciekawego zapięcia, ale jeszcze muszę nad tym podumać. Fotki robione na szybko. O ile wstanę wystarczająco wcześnie rano, postaram się pstryknąć coś ciekawszego.

sdc10491a

sdc10493a

sdc10494a

 

Szczurzyca…

Dziś w naszej małej dwuosobowej gromadzie Misiów przybyła nowa jednostka :) nie jest co prawda misiem, ale urokiem zaczarowała nas wszystkich :) wszystkich dwoje :) w związku z profesją mojego Narzeczonego Misia nazwaliśmy ją krótko- BOMBA :) było sporo śmiechu na samą propozycje imienia….. ale jakoś przyległo :) no i zostało :) tak więc od dziś jest nas troje :)

zdj__cie145